Get Adobe Flash player

Kraje Unii Europejskiej

W pewien październikowy wieczór 2008 roku-mieliśmy okazję poznać bliżej Republikę Bułgarii. Wieczór w "Kamyku" swoją obecnością zaszczycili -Pierwszy Sekretarz Ambasady i Minister pełnomocny Ivailo Ivanow, oraz Dyrektor Bułgarskiego Instytutu Kultury Michaela Todorova. Goście w swoich wystąpieniach wskazali na wspólne słowiańskie korzenie Polaków i Bułgarów ,opowiadali o historii - Bułgarii  oraz  o związkach polsko-bułgarskich.. Gościom zaprezentowano  dwa filmy" Polskie ślady w Bułgarii" oraz "Magia Rodop". Atrakcją  był  także występ Zespołu Tańców i Pieśni Bałkańskich IGLICA. który tworzą studenci i absolwenci  krakowskich uczelni wyższych.  Przepiękny folklor bułgarski w wykonaniu muzyków- wirtuozów oraz barwne stroje i perfekcyjne umiejętności tancerzy, pruszkowska publiczność nagrodziła gromkimi brawami. Wieczór zwieńczyło zwiedzanie wystawy fotograficznej "Złoto Traków" i rozmowy w kuluarach przy lampce wyśmienitego bułgarskiego wina.



RUMUNIA

 

Jeśli myślicie Państwo, że tylko Polacy są tak szarmanccy ? całując kobietę w rękę na powitanie ? jesteście w błędzie. Podobny zwyczaj mają Rumuni.

Przybysze z Rumunii ? zachwycili nas swoimi opowieściami. Wyłaniał się z nich i Książę Drakula i tajemnicza Transylwania i magiczne Góry Fogarskie.

No i Sapanta? A Sapanta jest niepozorną miejscowością. Dlaczego więc warta jest uwagi? Ze względu na wesoły? cmentarz. Tak, tak! Cmentarz, który zachwyca feerią barw. Zamiast pomników ? drewniane, malowane skrzynie pełne kwiatów, bajecznie kolorowe krzyże, a na tablicach ? swoiste portrety zmarłych (na motorach, w samochodach, przy warsztatach pracy, tańczące, grające? itd.)

I żadnego epitafium! Zamiast - zabawny wierszyk? Może to trochę kiczowate, może karykaturalne, ale bajecznie kolorowe!!!

I jeszcze jedna ciekawostka. Tym razem kulinarna: Polacy kochają gołąbki a Rumuni ? sarmale, które do złudzenia przypominają nasze wspomniane zawijasy. Różnica polega właśnie na tak zwanej owijce. My zawijamy farsz w liście kapusty, Rumuni w liście winorośli.

Ten niezbyt popularny turystycznie kraj ? ma wielonarodowościową kulturę. I jesteśmy przekonani, że Wieczór Rumuński w Miejskim Ośrodku Kultury ? rozbudził ciekawość i chęć jej poznania.



WŁOCHY

Kiedy do Miejskiego Ośrodka Kultury przyjechali Włosi, większość Pań rozmarzyła się? Ech? te kruczoczarne włosy, te oczy, ten ognisty temperament! Panowie zaś mając w pamięci obraz bogini ekranu ? czyli Sophię Loren ? tego wieczoru również wyostrzyli zmysły 

Gorąca Italia to jedno z marzeń podróżniczych każdego Polaka. Słońce, wyśmienita kuchnia, zabytki? no i właśnie nieprzyzwoicie wręcz urodziwi Włosi i Włoszki.

O tym kraju można pisać w nieskończoność. Niewybaczalne byłoby pominięcie czegoś!!! Wyobrażacie Państwo sobie- nie poświęcić paru stron samemu Rzymowi, nie wspomnieć o Stolicy Apostolskiej, nie zatrzymać się na Sycylii, nie odwiedzić Toskanii, Sardynii? A już opuszczenie karnawału w Wenecji byłoby niewybaczalne!

Ojczyzna Leonarda da Vinci na mapie geograficznej ma kształt wielkiego buta z obcasem. I coś się za tym również kryje! Bo która z Pań nie chciałaby posiadać pary włoskich butów? Gdyby tak całkiem przypadkiem miały metkę Prady ? to byłaby już pełnia szczęścia. Na temat płaszcza od Armaniego taktownie zachowamy milczenie?????????????..

 

HISZPANIA

Wieczór Hiszpański był wydarzeniem niezwykłym. Ten stary kraj z wielowiekowymi tradycjami ? spełniał ogromną rolę w rozwoju europejskiej kultury.

Pogodni i sympatyczni Hiszpanie ? wnoszą w każdą społeczność wyjątkową radość i zabawę.

Tak też zdarzyło się owego pamiętnego wieczoru, kiedy w Miejskim Ośrodku Kultury ? dźwięki flamenco przeplatały barwne opowieści o kraju Basków, o Andaluzji, Aragonii, Asturii, czy Walencji? A wspomniane flamenco mieszało się z ognistym pasodoble, by w naturalny sposób zabrzmieć tangiem i nostalgicznym bolerem.

Smaki Hiszpanii to przede wszystkim ryżowa paella, chłodnik gazpacho, ziemniaczana tortilla i krem kataloński. Na stole nie może zabraknąć dzbana Sangrii- z lodem i kawałkami świeżych owoców.

Ojczyzna Pabla Picassa ? to Corrida, to lipcowa fiesta w Pampelunie, to wrześniowe Święto Wina, to również madrycki targ koni Jerez de la Frontera.

I oczywiście (Panowie nie wybaczyliby gdyby nie było wzmianki!!! ) ? to także FC Barcelona i Real Madryt.

I jeszcze swoista ciekawostka: pomysłodawcą flagi Unii Europejskiej, obok francuskiego plastyka, jest hiszpański dyplomata Salvadore de Madariaga y Rojo.

 

NIEMCY

Nasi niemieccy Goście przybyli do Miejskiego Ośrodka Kultury z niemalże zegarmistrzowską punktualnością. Nic dziwnego. W Ich Kraju ? nawet najmniejsze spóźnienie uznaje się za duży afront.

To, co najbardziej fascynujące ? to wielokulturowość etniczna, to niezwykłe landy, poczynając od Saksonii, przez Bawarię, itd., fascynujące miasta: stara Norymberga, Stuttgart, Kassel, czy Augsburg. Odwiedzających zachwycają również teatry operowe, które wyznaczają rytm życia muzycznego Niemiec.

Oktoberfest ? zawsze przyciąga do Monachium tłumy amatorów złocistego trunku. Słynne kiełbaski smakują wybornie, ale nic nie może równać się ze słynnym tortem Schwarzwaldzkim ? z wiśniami i bitą śmietaną? Inny przysmak to Apfelstrudel, czyli strudel jabłkowy. Podawany na ciepło z dodatkiem lodów waniliowych.

I nade wszystko należy udać się nad Jezioro Bodeńskie. Stamtąd można wyruszyć Niemieckim Szlakiem Alpejskim, czyli pokonać 450 km krętej trasy, która uwodzi łąkami, górskim szczytami, romantycznymi dolinami i migocącymi jeziorami. Widoki podobno oszałamiające!!!

 





IRLANDIA

Załóż kilt i ruszaj na wyprawę po tym niezwykłym kraju.

I jak pisał irlandzki poeta Y.W. Butler: ??śpiewaj, tańcz, do przodu idź, odkryj w sobie Irlandię??.

W dłoni trzymaj trzylistną koniczynę ? jej symbol i symbol dnia Świętego Patryka ? patrona Irlandii. Zachwyć się brzmieniem harfy, pokochaj konie, przed Świętami ? podaruj mleczarzowi drobny upominek, bo cały rok korzystasz z jego usług, a w ostatni dzień karnawału, czyli w Dzień Naleśnika (!!!) ? swawol do woli. I uśmiechaj się. Wtedy poczujesz smak Irlandii !

A później można wyruszyć do Dublina, zwiedzić Cork, Galway, Waterford.

Jeśli natomiast odwiedzimy jakiś irlandzki dom ? możemy mieć pewność, że poczęstują nas carrot cake, czyli marchewkowym ciastem. To jest rodzinny przysmak.

I rzeczywiście: pyyyychota!







WĘGRY

Wypisując zaproszenia na Wieczór Węgierski ? nie mieliśmy pojęcia, że trzymany przez nas długopis wynalazł właśnie Węgier Laszlo Biro!!! Ponad 30 milionów turystów odwiedza rocznie ten kraj.

Zanurzyć się w leczniczych wodach termalnych, skosztować słynnego węgierskiego wina (a winnic tam dostatek!), zasmakować węgierskiego gulaszu? hmmm? - istne dolce vita!

Wybrać się na spacer po Budapeszcie, zobaczyć nocą pięknie oświetlony Parlament, otulić wzrokiem Dunaj, ze wszystkimi mostami romantycznie nad nim przewieszonymi?, pojechać nad Balaton, odwiedzić Pecz, Debreczyn, Szeged, Tokaj? I koniecznie zatańczyć czardasza!!!!

A skoro mowa o Tokaju ? to przecież potęga winiarska!

Król Ludwik XIV nazywał tokaj winem królów i królem win. Ten trunek z lubością pijała też żona cara Piotra Wielkiego. A my? No cóż? Polak, Węgier ? dwa bratanki? I jak ich nie kochać??!!

 

SŁOWACJA

Słowacki zwyczaj nakazuje -by w Nowy Rok chłopcy(!!!) odwiedzili domy sąsiadów z życzeniami szczęścia i radości. Nasi słowaccy Goście ? odwiedzili Miejski Ośrodek Kultury ? przywożąc opowieści, które chłonęliśmy wypiekami na twarzy.

Bo kraj, z którego pochodzą ? zadziwia kolorystyką pastelowych fasad, stylowych budowli Bratysławy, urzeka brukowymi uliczkami i gotyckimi kościołami Bańskiej Szczawnicy, zdumiewa rzeźbą Słowackiego Raju , kusi bryndzowymi haluskami i wyśmienitymi owczymi serami?

A kiedy zabrzmi muzyka ludowa ? nogi same niosą do tańca!

Słowacja ? to nasz najbliższy sąsiad. I koniecznie trzeba ją odwiedzić.

FRANCJA

Francja to: Joanna d?Arc, Ludwik XIV, Napoleon Bonaparte, Christian Dior, Coco Chanel, Yves Saint Laurent. Te nazwiska trzeba znać?

Francja to także: Luwr, Wieża Eiffla, Montmarte, Katedra Notre-Dame, Wersal, Łuk Triumfalny, Centrum Pompidou. Te miejsca trzeba odwiedzić?

Francja to również: różnorodna i oryginalna kuchnia, owoce, warzywa, doskonałe sery, owoce morza i wszechobecne winnice. Ale także: bretońskie koronki, porcelana, prowansalskie tkaniny i perfumy.

Wyjątkowy wieczór w Miejskim Ośrodku Kultury rozbudził tęsknotę za ojczyzną Edith Piaf?

A nasi francuscy Goście zauroczeni klimatem i atmosferą spotkania ? żegnając się z nami ? nucili: ??.Non, je ne regrette rien??

Najbliższe wakacje natomiast zostały przez niektórych uczestników Wieczoru Francuskiego dokładnie zaplanowane: dolina Loary, St. Tropez, Nicea, Avinion?

A zimą? Kto wie? Może Grenoble?...

{nomultithumb}Projekt  kulturalno - edukacyjny "Prezentacje krajów Unii Europejskiej".

Cykliczne spotkania Unijne rozpoczęliśmy w roku 2003 w przeddzień wejścia Polski do Unii Europejskiej. Do chwili obecnej zaprezentowaliśmy :

- Francję - z udziałem  Eline Gautrat żony Ambasadora Francji w Polsce.

- Słowację - zaszczyciła nas Magda Vasaryova Ambasador Republiki Słowacji w Polsce.

- Węgry - gościliśmy Ambasadora Węgier Gyor Michali, Radcę ds. Kultury i Prasy Ambasady Republiki Węgierskiej oraz Dyrektora Instytutu Kultury Attila Szalai.

- Irlandię - naszymi Gośćmi byli - Attache Kulturalny Ambasady Irlandii Conleth Brady oraz były Ambasador Polski w Irlandii Ernest Bryll.

- Niemcy - Koordynator Obchodów Roku Polsko-Niemieckiego Waldemar Czachur.

- Hiszpanię - zaszczycił nas Ambasador Królestwa Hiszpanii Rafael Mendivil Peydro z małżonką, Dyrektor Instytutu Cervantesa Abel Murcia Soriano, Przedstawiciel Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki Manuel Ferrera-Toskan oraz Pere Ruiseniol redaktor dziennika hiszpańskiego El Pais.

- Włochy - Panią Ambasador reprezentował dr Stefano Redaelli fizyk nuklearny, poeta i wielki humanista od 10 lat związany z Polską. Tessa Capponi-Borawska przedstawicielka jednego z najstarszych rodów we Włoszech.

- Rumunię - mieliśmy przyjemność gościć Ambasadora Rumunii Gabriela Constantita Bartasa z małżonką oraz gości - Ambasadora Kolumbii oraz Ambasadora Wietnamu.

- Bułgarię - zaszczycił nas Minister Pełnomocny I Sekretarz Ambasady Ivajlo Ivanov, Attache ds. Bezpieczeństwa Ambasady Slavcho Vasev, II Sekretarz Ambasady Emil Milanov, Dyrektor Instytutu Bułgarskiego Michaela Todorova, oraz Zastępca Dyrektora Aleksander Trifonov

- Grecję - zaszczycił nas Pan Ambasador Gabriel Coptsidis wraz z małżonką, Radca Prasowy Ambasady Vivi Garguola, Radca ekonomiczny i handlowy Ambasady Grecji Theodore Xypolias.

- Austrię - 22 października 2010 reprezentowała Minister Stella Avalone.

- Podczas Dni Unijnych zaproszeni Goście Honorowi opowiadają o historii i kulturze  swojego kraju. Publiczność może obejrzeć prezentacje multimedialne, a dodatkowo podczas występów artystycznych-poznać folklor i jego wszystkie odcienie.

- Wieczór kończy degustacja potrawy charakterystycznej dla danego kraju.

 

22 października 2010 r w Miejskim Ośrodku Kultury uroczyście obchodziliśmy "Dzień Austriacki". Projekt Ewy Sowy Dyrektora Ośrodka pn. "Kultura i historia krajów Unii Europejskiej" realizowany jest  już jedenasty rok. Zebranych zaszczyciła swoją obecnością Stella Avallone zastępca Ambasadora Austrii w Polsce. Uroczystość zorganizowana była pod honorowym Patronatem Ambasadora Austrii. Dodatkową atrakcją wieczoru była wystawa fotografii Agnieszki Brzezińskiej. Autorka-Polka przebywająca od wielu lat w Austrii, pomimo że z zawodu i wykształcenia nie jest fotografem - potrafi w niezwykły sposób utrwalić w kadrze zwykłą, szarą rzeczywistość. Agnieszka Brzezińska  w swoim obiektywie ujęła zabytki Wiednia w zupełnie innym wymiarze. Pomniki, alejki, uliczki- obdarzyła nowym życiem, pokazała że o każdej porze dnia, roku wyglądają inaczej, ciekawiej i że warto się zatrzymać i na nie po prostu popatrzeć.

Wiedeń to miasto łączące w sobie nowoczesność i tradycję: wiedeńczycy żyją nie obok a wśród pięknych, historycznych miejsc, które odwiedzają na co dzień: poranna kawa w Cafe Central, czy jogging w cesarskim ogrodzie rezydencji Schönbrunn to dla mieszkańców tego miasta coś całkowicie naturalnego. Większość miejsc historycznych nie zatraciło tutaj swojej pierwotnej funkcji, mimo, że istnieje niezliczona ilość wspaniałych muzeów: piękne cesarskie ogrody nadal zapewniają ciszę i wypoczynek w upalne dni, a w historycznych salach Hofburgu po dziś dzień zasiadają najwyższe głowy stanu. Większość budynków zostało wspaniale odrestaurowanych, bądź, jak miało to miejsce w przypadku Katedry Św. Szczepana, czy budynku Secesji, w skutek dużych zniszczeń po wojnie- odbudowanych. Wiedeńczycy odwiedzają w wolnym czasie te same miejsca, co mieszkańcy miasta 300 lat temu.

Do Miejskiego Ośrodka Kultury Kamyk licznie przybyli mieszkańcy Pruszkowa. Prezydent Jan Starzyński mówił o roli integracji europejskieji i wzajemnych relacjach pomiędzy Polską i Austrią. Przedstawiono w wersji multimedialnej najważniejsze dane dotyczące obecnej sytuacji Austrii w strukturach Unii Europejskiej. W części artystycznej wystąpił zespół "Folk Brothers", który przepięknie śpiewał utwory pochodzące z urokliwego regionu Austrii, z Tyrolu. Wieczór zakończyła degustacja austriackiego wina-ufundowanego przez Ambasadę Austrii, a wszystko-za sprawą kolorowych zdjęć i plakatów- odbyło się w austriackich barwach i scenerii austriackich krajobrazów.

 

"Dzień Grecki" w Miejskim Ośrodku Kultury - zaszczycił swoją obecnością Ambasador Grecji wraz z małżonką Gabriel Coptsidis. Uroczystość zorganizowano pod honorowym Patronatem Ambasadora Grecji. Przybyła Vivi Garguola Radca Biura Prasowego Ambasady Grecji oraz Theodore Xypolias Radca Ekonomiczny i Handlowy Ambasady.  Mieliśmy przyjemność gościć ok. 200 osób- w tym wielu Greków. Dyrektor Ewa Sowa w swoim wystąpieniu podkreśliła rolę Grecji w rozwój kultury i cywilizacji europejskiej. Prezydent Jan Starzyński mówił o roli integracji europejskiej, pięknej greckiej ziemi i wzajemnych relacjach pomiędzy Polską i Grecją. Ambasador Grecji Gabriel Coptsidis przedstawił historię Grecji oraz podkreślił wzajemną szeroką współpracę pomiędzy naszymi krajami. W części artystycznej wystąpił kompozytor grecki Georgios Kissas z 4 osobowym zespołem "Olympos". Muzykę grecką - grają od 10 lat. Emocji dostarczyła też 5-cio osobowa grupa taneczna  Towarzystwa Przyjaciół Grecji pod kierunkiem Ireny Argiro Tsermegas. Brawurowo wyśpiewał  utwory z różnych regionów Grecji-Georgios Kissas. To wielki talent! Nie zapomniano też  o "Zorbie" -  chociaż utwór do najłatwiejszych nie należy... Prawdziwą gratką była "Hej bystra woda" w greckiej aranżacji.  Po koncercie widzom zaproponowano  film dokumentalny "Helleńska Polonia" w reżyserii i produkcji Wiesława Dąbrowskiego. Film, opowiadający o Polakach, którzy przed laty przyjechali do Grecji na krótkie pobyty bądź turystyczne, bądź związane z pracą, ale zakochali się w Grecji i żyją w tym pięknym kraju po dzień dzisiejszy. Wieczór zakończyła degustacja greckiego ciasta pn. baklawa oraz lampka greckiego wina .Słońce, greckie barwy , greckie krajobrazy, sztuka grecka "to wszystko zdawało się być na wyciągnięcie ręki. Chociaż było tylko piękną scenografią".

 

Nasi patroni medialni:
 Nasi partnerzy: Logo przedszkole